Flag PL Flag UK

Sztokholm Express okiem studenta WSTiJO

Podsumowanie wycieczki "Sztokholm Express".
Zorganizowana była z mojej Uczelni, przy współudziale Polferries, jako wycieczka typowo rozrywkowa. Wrażenia? Bardzo pozytywne. :-)

Zacznę może od samego promu. Jednostka pływająca zrobiła na mnie wielkie wrażenie z zewnątrz, a potem wewnątrz. Prom "M/f Nova Star to jednostka pływająca, zbudowana w 2011r w stoczni singapurskiej, a od 2018r pełni służbę w relacji Gdańsk-Nynansham. Zabiera na pokład ponad 1200 osób, z czego ponad 600 w kabinach. Prom ma możliwość także przewozu pojazdów samochodowych- od zwykłych osobówek aż po popularne "tiry".

Prom porusza się z maksymalną prędkością 21 węzłów, czyli ok 40 km/h. Prędkość niska, ale to przecież są rejsy wycieczkowe, a nie na potrzeby regularnych podróży... :)

Każdy pasażer ma do dyspozycji restaurację a'la carte, kafeterię, piano bar, klub nocny z dyskoteką, fotele lotnicze wraz z barem, pokład otwarty, kasyno, a dla najmłodszych pasażerów- pokój zabaw.

Prom ma 9 pokładów(wraz z tzw. pokładem otwartym). Sam pokład otwarty jest bardzo fajnym pomysłem- przy bardzo dobrej pogodzie (np. letniej), można oprócz zwykłego obserwowania morza, także się opalać... :)

W czasie rejsu, każdy pasażer ma zapewnione 2 posiłki- śniadanie oraz obiadokolację, zaś moja grupa miała dodatkowo zapewniony dodatkowy prowiant w czasie zwiedzania autokarowego.

Kabiny na statku wprawdzie okazały się inne, niż na zdjęciu, ale dało się przeżyć.

Wszyscy zgodnie stwierdzili, że jedynym dużym minusem było to, że to faktycznie był "Express"- zwiedzanie Sztokholmu było ekspresowe, w większości z autokaru. Tutaj muszę wspomnieć, że mieliśmy taką wygodę, iż razem z nami płynął autokar, a kierowca, który jechał z nami z Warszawy do Gdańska, miał także zapewniony nocleg.

Pani pilotka z ramienia przewoźnika (armatora) była bardzo dobrze przygotowaną osobą, opowiadała bardzo ciekawie o Szwecji i Szwedach. W tym miejscu warto odnotować kilka ciekawostek:

  • Szwedzi są bardzo praktycznym narodem. Przy Teatrze Dramatycznym zamontowano takie lampy, które poprzez odpowiedni kolor świecenia się, pokazują, czy bilety na spektakl są dostępne, czy nie.
  • Szwedzi wychowują dzieci w "zimnym chowie" w przenośni i dosłownie. Po pierwsze, jak się okazuje, praktycznie wszystkie dzieci, po ukończeniu 18 lat, idą na swoje. Nie ma takiej więzi z rodzicami, jak jest np. u nas w Polsce. Osoby starsze, które mają problemy ze zdrowiem, zwykle przeżywają jesień swojego życia w domach spokojnej starości, gdzie mają zapewniony bardzo bogaty program opieki, gdzie także mogą zaspokoić potrzeby społeczne.
    Dosłowne znaczenie "zimnego chowu" jest takie, że Szwedzi hartują swoje dzieci w klimacie- byle kaszel czy katar nie jest wymówką, aby dziecko nie szło do szkoły. Antybiotyki są ostatecznością ostateczności. Rodzice, zgodnie z wymogami szkoły, uczą dzieci pływać.
  • Minusem życia w Szwecji jest to, że jest większe obciążenie podatkowe. Podatek jest progresywny, dochodzący nawet do 100% pensji (podatek uzależniony od zarobków). Jednak, jak można wywnioskować, między innymi z tych podatków opłacane jest szerokie zaplecze socjalne(nie tylko na dzieci, ale także opłacanie opieki nad osobami starszymi).
  • Klimat w Szwecji jest uzależniony od części, jaką się zamieszkuje. Środkowa część ma klimat umiarkowany, a im bardziej na południe, tym lepiej. Najgorzej jest na północy, gdzie zimy są długie i mroźne, a lata krótkie.
    Jednak klimat też się powoli zmienia- w zeszłym roku Szwecja w lato zanotowała tak wielki rekord temperatury, że doszło nawet do pożarów lasów, które gasiły jednostki Straży Pożarnej z Polski.
    W związku ogółem z klimatem, Szwedzi są bardzo poszkodowani. W zimę pełne ręce roboty mają psycholodzy i psychiatrzy- z powodu niedoboru naturalnego światła, naród szwedzki zapada na różnego rodzaju choroby psychiczne. Są tak spragnieni słońca i ciepła, że dogrzewa im bardziej, niż nam - kiedy tylko są pierwsze przebłyski słońca, zaraz z niego korzystają.
  • Stolica Szwecji, Sztokholm, jest miastem położonym na wyspach, jednak mało kto zdaje sobie z tego sprawę, podczas codziennych podróży. Sztokholm posiada 1 linię tramwajową, 3 linii metra, kolei podmiejskiej oraz autobusów.
  • Sztokholm posiada także wiele atrakcji turystycznych. Co ciekawe, z wydarzenia, jakim było zatonięcie w XVII w okrętu wojskowego, przeznaczonego do wojny z Polską, zrobiono niezły element popkultury. Pozostałymi atrakcjami turystycznymi jest Muzeum Nordyckie, Starówka, Zamek Królewski, dom Nobla itd. Niestety, wiele z tych ciekawych miejsc, z racji ograniczeń czasowych, "zwiedzaliśmy" z autokaru.

Ogółem bardzo mi się wycieczka podobała, pomyślałem nawet, że fajnie będzie skorzystać z usług Polferries kolejny raz.

Kamil Oroń, I rok MGR TiR